„Battle of forms“, czyli jeśli każda strona umowy chce czegoś innego

Tomasz Klimek            10 stycznia 2016            Komentarze (0)

W międzynarodowym obrocie gospodarczym dochodzi często do sytuacji, w których każda ze stron przy zawieraniu umowy przedkłada własne Ogólne Warunki Umów (OWU). Po krótce wspomniałem o tym w jednym z ostatnich wpisów. Co do zasady OWU mają odpowiadać określonym oczekiwaniom strony, która się nimi posługuje. Dotyczy to również kwestii wyboru prawa, wyboru sądu właściwego lub zapisu na sąd arbitrażowy. Jak wiemy, oczekiwania te często znacznie się różnią w zależności od charakteru działalności danego podmiotu. Dlatego też nie da się uniknąć kolizji między treścią OWU przedkładanych przez strony zawierające umowę. Jak rozwiązuje się takie sytuacje patowe w przypadku sporów i które z postanowień przeciwstawnych OWU znajdują zastosowanie? Właśnie na te pytania odpowiada formuła tzw. battle of forms. 

Co do zasady w przypadku skutecznego włączenia OWU do treści umowy znajdują one zastosowanie, o ile tylko nie zachodzi nieważność poszczególnych postanowień. Sytuacje, w których OWU obydwu stron tak samo regulują konkretne zagadnienie nie powodują zatem problemów.

Strony zazwyczaj jednak nie badają spójności wzajemnie przedłożonych OWU przy zawieraniu umowy. Oznacza to, że zawarta umowa nie obejmuje sprzecznych ze sobą postanowień (wyrażonych we wzajemnych OWU), gdyż strony nie porozumiały się skutecznie w tym zakresie.

O ile kolidujące postanowienia nie dotyczą najważniejszych elementów umowy (np. co i po jakiej cenie ma być dostarczone), brak porozumienia nie powoduje nieważności umowy. W przypadku wystąpienia sporu trzeba jednak ustalić dokładniej zakres umowy, co w większości regulują zapisy OWU.

Ustalenie zakresu umowy następuje w drodze metody eliminacji (ang. knock out theory, niem. Restgültigkeitstheorie). Postanowienia, które nie są sporne pozostają w mocy. Te natomiast postanowienia w przedłożonych przez strony OWU, które się wzajemnie wykluczają i nie dają się ze sobą pogodzić, zostają wyłączone. Powstałe w ten sposób luki zostają uzupełnione przez zastosowanie przepisów prawa powszechnego (norm prawa międzynarodowego lub jeśli zostały wyłączone – krajowego). W tym zakresie postępuje się zatem tak samo, jakby strony nie dokonały żadnych ustaleń.

To czy między zapisami OWU istnieje niezgodność prowadząca do wyłączenia ich z treści umowy musi zostać ocenione nie względem pojedynczych zapisów w oderwaniu od pozostałych, ale w drodze wykładni z uwzględnieniem całokształtu umowy (por. niem. SN (BGH) vom 9. 1. 2002, VIII ZR 304/00).

Autor: Konrad Iwiński, prawnik

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Wyrażając swoją opinię w powyższym formularzu wyrażasz zgodę na przetwarzanie przez Dr Tomasz Klimek, LL.M. RECHTSANWALT | RADCA PRAWNY Twoich danych osobowych w celach ekspozycji treści komentarza zgodnie z zasadami ochrony danych osobowych wyrażonymi w Polityce Prywatności

Administratorem danych osobowych jest Dr Tomasz Klimek, LL.M. RECHTSANWALT | RADCA PRAWNY z siedzibą w Wiedniu.

Kontakt z Administratorem jest możliwy pod adresem office@tomaszklimek.com.

Pozostałe informacje dotyczące ochrony Twoich danych osobowych w tym w szczególności prawo dostępu, aktualizacji tych danych, ograniczenia przetwarzania, przenoszenia danych oraz wniesienia sprzeciwu na dalsze ich przetwarzanie znajdują się w tutejszej Polityce Prywatności. W sprawach spornych przysługuje Tobie prawo wniesienia skargi do Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Poprzedni wpis:

Następny wpis: